Load in i load out: co to znaczy?

To dwie najważniejsze fazy każdej produkcji: montaż i demontaż. Bez znajomości tych pojęć nie ruszysz w branży eventowej.

Co to jest load in

Load in to montaż, czyli budowa wydarzenia od zera. Ekipa wyładowuje sprzęt z naczep, buduje scenę, podłącza nagłośnienie, wiesza oświetlenie, montuje ekrany LED i stawia barierki.

Load in zaczyna się zwykle rano i trwa od kilku godzin do kilku dni przy dużych festiwalach. To najintensywniejsza faza pracy stagehanda.

Co to jest load out

Load out to demontaż, czyli odwrotność load-inu. Po zakończeniu show wszystko trzeba rozłożyć, spakować do case i załadować z powrotem na naczepy.

Load out odbywa się najczęściej w nocy, zaraz po koncercie. Tempo jest szybsze niż przy load-inie, bo obiekt trzeba opuścić w określonym czasie.

Typowy dzień produkcyjny

  • 6:00 do 7:00: zbiórka ekipy i odprawa BHP
  • 7:00 do 14:00: load in, czyli montaż
  • 14:00 do 18:00: przerwa i soundcheck
  • 20:00 do 23:00: show
  • 23:00 do 3:00: load out, czyli demontaż

Dlaczego load out jest droższy niż myślisz

Każda godzina ponad okno czasowe obiektu kosztuje organizatora. Dlatego przy demontażu liczy się tempo i to, czy ekipa wchodzi z gotowym planem. Dla Ciebie oznacza to najbardziej intensywne godziny całego dnia.

Inne pojęcia, które usłyszysz

Rigging to podwieszanie konstrukcji, site to strefa barierek i infrastruktury wokół sceny, mojo to barierki przy scenie, a crew to po prostu ekipa. Case to skrzynia transportowa na sprzęt.

Naucz się tego przed pierwszą zmianą

Moduł 2 kursu „Podstawy pracy Stagehanda” jest poświęcony właśnie load-inowi i load-outowi. Poznasz proces od początku do końca, swoje zadania i zasady bezpiecznej pracy. Kup szkolenie za 149 zł

Najczęstsze pytania

Ile trwa load out?

Zwykle od dwóch do sześciu godzin, zależnie od skali produkcji.

Czy zawsze pracuje się w nocy?

Przy koncertach najczęściej tak, bo demontaż zaczyna się po show.

Czy load in i load out to ta sama ekipa?

Często tak, ale przy dużych produkcjach pracujemy zmianami, żeby tempo nie spadło.