Każdy koncert, który oglądasz z widowni, zbudowała ekipa techniczna. Stagehand jest jej częścią na każdym etapie: przed, w trakcie i po.
Naczepy ze sprzętem podjeżdżają pod obiekt i zaczyna się montaż. Jako stagehand wyładowujesz case, pomagasz budować konstrukcję sceny, rozkładasz okablowanie pod nadzorem technika, montujesz elementy ekranów LED i stawiasz barierki w strefie site.
Load in trwa zwykle od rana do wczesnego popołudnia.


Podczas koncertu najczęściej masz przerwę albo pełnisz dyżur. Zależnie od zlecenia pilnujesz strefy backstage, pomagasz przy szybkich zmianach scenografii albo jesteś w gotowości na wypadek problemów technicznych.
To jedyny moment dnia, kiedy tempo spada.
Demontaż to zwykle najbardziej intensywna część dnia. Wszystko trzeba rozłożyć, spakować do case i załadować na naczepy. Load out odbywa się najczęściej w nocy, zaraz po show, i trwa od dwóch do sześciu godzin, zależnie od skali produkcji.


Stagehand w BWS zarabia do 35 zł brutto za godzinę. Operator wózka widłowego wchodzi wyżej, od 37,50 zł brutto za godzinę. Technik z potwierdzoną specjalizacją pracuje na dniówce od 500 do 975 zł brutto, zależnie od zakresu odpowiedzialności.
Przy trasach dochodzi nocleg, dieta i zwrot kosztów dojazdu.
„Podstawy pracy Stagehanda” to kurs online BWS Event Support. 24 lekcje wideo w 8 modułach, quiz po każdym module i egzamin na koniec. Materiał trwa około dwóch godzin, a dostęp masz przez 365 dni od zakupu. Cena to 149 zł zamiast 199 zł.
Czasem widzi fragment ze strefy backstage, ale to praca, a nie wejściówka na show.
Od ośmiu do szesnastu godzin, licząc load in, przerwę, show i load out.
Tak. Load out po północy to w tej robocie standard.