Blog

Brak auta. Brak crew. Jak BWS zarządza flotą, żeby job się nie zatrzymał.

Brak auta. Brak crew. Jak BWS zarządza flotą, żeby job się nie zatrzymał.

Auto, które miało wyjechać na zlecenie – stoi w serwisie. Auto wraca z trasy brudne. Kontrolka zapalona o północy, i nikt nie wie, co z nią zrobić.

Małe problemy z autami szybko robią się duże, a to zmienia się w spóźnione crew i zestresowanego klienta.

Dlatego floty nie zostawiamy przypadkowi.


01 – Każde auto ma swój kalendarz

Samochody planujemy miesiąc do przodu. Które auto, jaki job, jakie terminy. Zawsze wiemy, gdzie auto jest i dokąd jedzie dalej. Żadne nie jest wzięte na dwa joby naraz. Żadne nie znika rano w dzień load-inu.

02 – GPS w każdym aucie

Każde auto ma GPS. Na bieżąco widzimy, gdzie jest samochód (i crew). Mamy też limity prędkości. Gdy ktoś jedzie za szybko, do biura leci alert, a kierowca płaci karę. Te zasady chronią crew i je egzekwujemy.

03 – Jeden (albo dwóch) kierowców na job, ustalony z góry

Zanim auto ruszy, przypisujemy kierowcę w Sinchu. Jedna osoba odpowiada za auto, kluczyki i stan po powrocie. Gdy coś pójdzie nie tak, wiemy, kto prowadził. Na długie trasy za granicę wyznaczamy dwóch kierowców, żeby mogli się zmieniać i nikt nie jechał zmęczony. To też świetnie działa jak do biura przyjdzie mandat – od razu wiemy do kogo należy.

04 – Każdy kierowca dostaje trzy dokumenty

Zanim ktoś weźmie auto, dostaje na piśmie trzy rzeczy.

  • Zasady auta: nie palimy, nie śmiecimy, co wolno, a czego nie.
  • Plan na awarię, stłuczkę czy wypadek, z numerem, pod który dzwonić.
  • Formularz na usterki, które nie są pilne. Kontrolka w aucie, które normalnie jedzie, nie wymaga telefonu o trzeciej w nocy. Kierowca wypełnia formularz, ten trafia na naszą tablicę w Trello, a biuro się tym zajmuje. Wszystko jest dopilnowane.

05 – Dwa przeglądy w roku, jeden duży serwis

Dwa razy w roku bierzemy każde auto pod lupę. Zwykle poza sezonem, gdy większość aut stoi w bazie. Sprawdzamy stan, robimy deep cleaning, uzupełniamy płyny: do spryskiwaczy i chłodniczy. Raz w roku każde auto idzie do warsztatu na duży serwis. Nie czekamy, aż coś się zepsuje.

06 – Kierowca oddaje auto czyste

Kierowcy dostają dodatek za tę rolę. W zamian robią więcej niż samą jazdę. Oddają auto w takim stanie, w jakim je dostali. Czyste, bez śmieci, gotowe dla następnej ekipy.

07 – Własna flota nie zawsze wystarcza, dlatego mamy plan B

Auta nie są idealne, a zapotrzebowania nie da się zawsze przewidzieć. Gdy job potrzebuje więcej aut, a my nie mamy wolnych, dobieramy je z wypożyczalni. Czasem wynajmujemy większego busa z kierowcą i wieziemy całą ekipę za jednym razem. A gdy coś psuje się w trasie, improwizujemy. Jedno z naszych aut złapało kiedyś gumę za granicą. Inne auto BWS i tak jechało w tamtą stronę, więc kupiliśmy na miejscu dwie opony i podrzuciliśmy je do wymiany blisko noclegu ekipy. Crew pracowała dalej, a job się nie zatrzymał.


Dla ekipy eventowej trasa to część pracy. Jak pada auto – pada job.

Chcesz porozmawiać o swojej produkcji? Umów spotkanie z Olą Wróblewską, Head of Operations, lub napisz bezpośrednio na a.wroblewska@bws.net.pl.

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się w BWS, zapisz się do naszego newslettera poniżej.