To dwie najważniejsze fazy każdej produkcji: montaż i demontaż. Bez znajomości tych pojęć nie ruszysz w branży eventowej.
Load in to montaż, czyli budowa wydarzenia od zera. Ekipa wyładowuje sprzęt z naczep, buduje scenę, podłącza nagłośnienie, wiesza oświetlenie, montuje ekrany LED i stawia barierki.
Load in zaczyna się zwykle rano i trwa od kilku godzin do kilku dni przy dużych festiwalach. To najintensywniejsza faza pracy stagehanda.


Load out to demontaż, czyli odwrotność load-inu. Po zakończeniu show wszystko trzeba rozłożyć, spakować do case i załadować z powrotem na naczepy.
Load out odbywa się najczęściej w nocy, zaraz po koncercie. Tempo jest szybsze niż przy load-inie, bo obiekt trzeba opuścić w określonym czasie.


Każda godzina ponad okno czasowe obiektu kosztuje organizatora. Dlatego przy demontażu liczy się tempo i to, czy ekipa wchodzi z gotowym planem. Dla Ciebie oznacza to najbardziej intensywne godziny całego dnia.
Rigging to podwieszanie konstrukcji, site to strefa barierek i infrastruktury wokół sceny, mojo to barierki przy scenie, a crew to po prostu ekipa. Case to skrzynia transportowa na sprzęt.
Moduł 2 kursu „Podstawy pracy Stagehanda” jest poświęcony właśnie load-inowi i load-outowi. Poznasz proces od początku do końca, swoje zadania i zasady bezpiecznej pracy. Kup szkolenie za 149 zł
Zwykle od dwóch do sześciu godzin, zależnie od skali produkcji.
Przy koncertach najczęściej tak, bo demontaż zaczyna się po show.
Często tak, ale przy dużych produkcjach pracujemy zmianami, żeby tempo nie spadło.