Bierzemy na siebie techniczną część produkcji, od load-inu po load-out. Jeden koordynator, jedna umowa, jedna faktura.
Szukanie ludzi. Sprawdzanie dostępności. Weryfikacja uprawnień. Wysyłanie umów. Gonienie tych, którzy nie odpisali. Zbieranie dokumentów ubezpieczeniowych. Organizacja transportu i noclegów. Briefing każdego z osobna.
To wszystko dzieje się po naszej stronie, zanim ekipa wjedzie na obiekt.


Przydzielamy koordynatora, który odpowiada za komunikację przez cały czas trwania produkcji. Nie zarządzasz kilkoma podwykonawcami naraz i nie ustalasz, po czyjej stronie leży opóźnienie.


Load-in potrzebuje szczytu ludzi. Show potrzebuje dyżuru. Load-out potrzebuje tempa. Ustawiamy trzy różne obsady zamiast trzymać maksymalną ekipę przez cały czas. Na kilkudniowej produkcji to realna oszczędność w budżecie.
Przesyłasz brief, my odsyłamy plan wsparcia technicznego z obsadą rozpisaną na bloki. Przy pierwszym projekcie proponujemy spotkanie, bo łatwiej wtedy wyłapać elementy, których nie ma w dokumentacji.
Sprzęt, dokumentacja obiektu i zgody. My odpowiadamy za ludzi, wykonanie i koordynację na miejscu. Jasny podział od pierwszej rozmowy oszczędza godzin ustalania, kto zawinił.
Nie. Dostarczamy ludzi i wykonanie. Sprzęt zapewnia organizator albo dostawca techniki, a my pracujemy według jego dokumentacji.
Zmiany terminów są w tej branży normą. Ustalamy zasady przesunięć w umowie, zanim zaczniemy pracę.
Tak, z ekipami zmianowymi i grafikiem rozpisanym na każdy dzień osobno.
Umów krótkie spotkanie albo napisz maila. Odpowiadamy z dostępnością ekipy i wyceną w ciągu jednego dnia roboczego.